Skip to main content
Czarownice z Edynburga: historia, procesy i miejsca

Czarownice z Edynburga: historia, procesy i miejsca

Zaktualizowano:

Edinburgh: mysteries, witchery and murders walking tour

Sprawdź dostępność

Ile czarownic zostało straconych w Edynburgu?

Szkocja stracona szacunkowo 2 500–4 000 osób za czary między 1563 a 1736 rokiem — więcej na osobę niż niemal gdziekolwiek indziej w Europie. Edynburg był szczególnym centrum prześladowań, w tym osobiście kierowanych polowań na czarownice Jakuba VI. Studnia Czarownic na Castle Esplanade upamiętnia spalenia na wzgórzu zamkowym.

Szkockie procesy o czary w kontekście

Szkocja stracała więcej ludzi na osobę za czary niż niemal jakikolwiek inny kraj w Europie. Najlepsze aktualne szacunki sugerują, że między 2 500 a 4 000 osób zostało zabitych na mocy Ustawy o czarach z 1563 roku — uchwalonej przez szkocki parlament tego samego roku, w którym Maria Królowa Szkotów powróciła z Francji — zanim ustawa została uchylona w 1736 roku. Dla porównania: Anglia, znacznie większy kraj, stracała mniej niż 500 osób za czary w tym samym okresie.

Edynburg był w centrum tej kultury prześladowań. Miasto było siedzibą zarówno rady królewskiej, jak i władz kościelnych inicjujących procesy; to tutaj Jakub VI — którego osobiste obsesja na punkcie czarów nadała procesom ich najintensywniejszy okres — rezydował; i to tutaj prowadzono kilka z najbardziej znanych procesów o czary w Szkocji. Castle Esplanade, bezpośrednio przed bramą Edinburgh Castle, było głównym miejscem egzekucji, gdzie setki osób były palono na stosie w żelaznych ruszkotach.

Zrozumienie tej historii jest niezbędne do sensownego odbioru tego, co usłyszysz na edynburskich wycieczkach na duchy i trasach dark tourism. Niemal każda wycieczka obejmująca Old Town wspomina o procesach o czary; niewielu daje historyczny kontekst sprawiający, że te wzmianki stają się znaczące.

Pozycja Edynburga w szkockiej historii

Szkockich procesów o czary nie można zrozumieć bez kontekstu roli Edynburga we wczesnonowożytnej Szkocji. Jako stolica i siedziba zarówno korony, jak i kościoła, Edynburg był miejscem, gdzie organizowany był prawny aparat prześladowań. Edinburgh Castle i kompleks pałacowy w Holyroodhouse były centrami królewskiej władzy; Parliament House przy Royal Mile i sądy kościelne Kirk były miejscami, gdzie prześladowania były autoryzowane i rozpatrywane. Gdy Jakub VI osobiście kierował przesłuchaniami w 1590–91, robił to w pomieszczeniach kilka minut spacerem od miejsc, które tysiące turystów odwiedza każdego dnia.

Old Town Edynburga — średniowieczne close’y i wyndy wciąż w dużej mierze nienaruszone — był tłem codziennego funkcjonowania systemu procesów o czary. Oskarżeni byli przetrzymywani w więzieniu Tolbooth przy Royal Mile, przesłuchiwani w pobliskich salach prawniczych i egzekwowani na Castle Esplanade. Fizyczny krajobraz procesów jest niemal niezmieniony w swojej zasadniczej geografii, co jest częścią powodu, dla którego edynburska dark tourism ma tak wyróżniający się charakter.

Ustawa o czarach i jej znaczenie

Ustawa o czarach z 1563 roku uczyniła czarostwo przestępstwem karnym śmiercią w Szkocji. Ustawa odzwierciedlała szerszą europejską panikę demoniczną — przekonanie, że czarownice zawarły pakty z Diabłem i aktywnie działały przeciwko chrześcijańskiemu społeczeństwu — ale Szkocja stosowała ją z wyjątkową surowością. Podczas gdy angielskie procesy o czary były prowadzone przez stosunkowo pragmatyczne świeckie sądy wymagające względnie wysokiego progu dowodowego, prześladowania w Szkocji były napędzane połączeniem kościelnego zapału, ludzkiej paniki i w szczytowym okresie lat 90. XVI wieku — królewskim kierownictwem samego Jakuba VI.

Typowy oskarżony o czary w Szkocji nie był starą kobietą żyjącą na marginesie społeczeństwa, choć ten stereotyp istniał. Oskarżeni często byli kobietami w średnim wieku o umiarkowanym statusie społecznym, niekiedy ścigane przez spory sąsiedzkie lub oskarżenia składane pod torturami. Tortury były legalne w szkockich procesach o czary i rutynowo stosowane: deprywacja snu, „kiełzno czarownic” (żelazna maska uniemożliwiająca sen) i tortury fizyczne wymuszały zeznania, które implicowały innych, tworząc łańcuchy oskarżeń mogące pochłonąć całe społeczności.

Procesy o czary w North Berwick i Jakub VI

Najbardziej dramatyczny epizod w historii czarów w Edynburgu rozpoczął się w 1590 roku od procesów o czary w North Berwick — serii prześladowań, którym Jakub VI osobiście przewodniczył i które ukształtowały jego pogląd na czary na resztę życia.

Procesy zaczęły się od zeznania służącej, która oskarżyła swoją panią o czarostwo. Pod torturami kolejne zeznania rozszerzyły się, implicując krąg ponad stu osób. Oskarżenia eskalowały do twierdzenia, że czarownice zebrały się w kościele w North Berwick (ok. 50 kilometrów od Edynburga), by zrobić woskową figurę króla i rzucić czary, by wywołać burze, które zatopiłyby statek przywożący Jakuba i jego nową żonę, Annę Duńską, z Kopenhagi.

Jakub VI osobiście kierował niektórymi przesłuchaniami. Uznał zeznania za wystarczająco przekonujące, by napisać o tym książkę — Daemonologie, opublikowaną w 1597 roku — która przedstawiała jego rozumienie czarów, demonologii i właściwej odpowiedzi chrześcijańskiego monarchy na zagrożenie diabolizmem. Gdy Jakub został Jakubem I Anglii w 1603 roku, przyniósł ze sobą tę obsesję; wpłynęła na ramy prawne umożliwiające procesy o czary w Salem i ostatecznie zainspirowała elementy narracji o czarach w Makbecie Szekspira, napisanym częściowo po to, by pochlebić nowemu królowi.

Procesy w North Berwick zakończyły się egzekucją co najmniej dwudziestu osób, w tym ziemianina Francisa Stewarta, Earla Bothwell, oskarżonego — prawdopodobnie z powodów politycznych — o kierowanie spiskiem.

Egzekucje na Castle Esplanade

Głównym miejscem egzekucji za skazania za czary było Castle Esplanade, płaski obszar przed główną bramą zamku. Egzekucje zazwyczaj polegały na uduszeniu skazanego przy słupie (jako miłosierdzie, teoretycznie) przed rozpaleniem ognia — palenie ciała po śmierci, a nie żywcem, było standardową szkocką praktyką, choć to miłosierdzie nie zawsze było okazywane.

Liczbę egzekwowanych na Esplanade przez okres procesów o czary trudno ustalić dokładnie, ale wiarygodne szacunki sugerują między dwieście a trzysta osób, w przeważającej większości kobiet, ale ze znaczną mniejszością mężczyzn. Skala tej liczby, na obszarze będącym teraz turystycznym punktem zbornym, jest trudna do objęcia wyobraźnią.

Studnia Czarownic: Na północnej ścianie Castle Esplanade, wmurowana w mur koło bramy zamkowej, jest mała ozdobna fontanna znana jako Studnia Czarownic (Witches’ Well). Wzniesiona w 1894 roku, upamiętnia osoby egzekwowane tutaj za czary. Fontanna zawiera brązową figurę dwutwarzowej kobiety — reprezentującą zarówno złośliwy aspekt domniemanej czarownicy, jak i niewinność tych niesłusznie skazanych. Łatwo ją przeoczyć, bo jest mała i częściowo zasłonięta, ale jest głównym trwałym pomnikiem procesów o czary w Edynburgu.

Agnes Finnie i czarownica z Potterrow

Agnes Finnie była edynburską sklepikarką, oskarżoną o czary w 1644 roku, torturowaną i egzekwowaną. Jej sprawa jest dobrze udokumentowana i reprezentatywna dla sposobu, w jaki system prześladowań działał przy swojej bezwzględności. Finnie była oskarżana przez sąsiadów winących ją za różne nieszczęścia — choroby, nieudane ciąże, śmierć dziecka. Pod przesłuchaniem przyznała się do zawarcia paktu z Diabłem i spowodowania zarzucanych jej śmierci. Została egzekwowana na Castle Esplanade.

To, co czyni sprawę Finnie godną uwagi, to jakość zachowanej dokumentacji. Akta jej procesu pozwalają historykom zrekonstruować logikę oskarżenia w szczegółach: wstępna skarga, zbieranie zeznań wspierających, użycie tortur do wymuszenia przyznania się i egzekucja jako wydarzenie obywatelskie. Była prawdziwą osobą z udokumentowanym życiem przed oskarżeniem, a śledzenie dowodów tego życia nadaje procesom o czary ludzką konkretność, której statystyki nie mogą przekazać.

Ostatnia egzekucja za czary w Edynburgu

Procesy o czary w Szkocji stopniowo malały od końca XVII wieku, gdy sceptycyzm rozprzestrzeniał się w wykształconym społeczeństwie, a procedury prawne były reformowane, by ściganie stało się trudniejsze. Ostatnia legalna egzekucja za czary w Szkocji miała miejsce w Dornoch w 1727 roku — stara kobieta Janet Horne, skazana za przemianę córki w kuca i jeźdźca nią do Diabła. Ustawa o czarach została uchylona dziewięć lat później w 1736 roku.

Ostatni udokumentowany proces o czary w Edynburgu odbył się nieco wcześniej. Pod koniec lat 20. XVIII wieku ściganie stało się wystarczająco rzadkie, że sprawy przyciągały uwagę publiczną i pewien sceptycyzm. Zmiana elitarnej opinii w kierunku rezygnacji z procesów o czary była napędzana myślą oświeceniową — własną intelektualną tradycją Edynburga — co sprawiało, że miasto było jednocześnie miejscem, gdzie prześladowania za czary były najintensywniejsze, i jednym z miejsc, gdzie opracowano intelektualne ramy, które im kładły kres.

Łączenie historii czarów z dark tourism w Edynburgu

Wycieczki na duchy w Edynburgu niemal powszechnie obejmują procesy o czary, zazwyczaj skupiając się na egzekucjach na Castle Esplanade i sensacyjnych procesach w North Berwick. Wycieczka piesza po tajemnicach, wiedźmich praktykach i morderstwach omawia historię czarów w kontekście szerszej mrocznej historii Old Town i jest jedną z lepszych wycieczek pieszych do łączenia narracji o procesach o czary z innymi aspektami brutalnej przeszłości Edynburga.

Wycieczka piesza po mrocznej historii Canongate obejmuje związek Royal Mile z egzekucjami i prześladowaniami religijnymi, w tym kontekst procesów o czary.

Mechanika oskarżenia: jak naprawdę działały procesy

Zrozumienie, jak faktycznie działały prześladowania za czary, wyjaśnia, dlaczego tylu ludzi było egzekwowanych i dlaczego kobiety były tak nieproporcjonalnie ścigane. Typowa szkocka sprawa o czary zaczęła się nie od sądów kościelnych, ale od oskarżenia społeczności — sąsiad, rywal, ktoś z pretensją, przypisujący nieszczęście nadprzyrodzonej złości konkretnej osoby. Wstępne oskarżenie mogło być wszystkim, od chorób bydła po serwatkę nieskrzepniałego mleka, trudny poród lub śmierć dziecka.

Gdy oskarżenie zostało złożone, proces prawny przejmował kontrolę z logiką, która bardzo utrudniała uniewinnienie. Oskarżeni byli zazwyczaj więzieni i poddawani deprywacji snu — legalna forma tortur w Szkocji — co produkowało przyznania. Te przyznania niemal niezmiennie implicowały innych, ponieważ ramy teologiczne zakładały, że czarownice działały w kowinach i że każda dana czarownica musi mieć współpracowników. Każde przyznanie produkowało zatem nowe oskarżenia, a procesy rozprzestrzeniały się w falach przez społeczności.

Oskarżeni rzadko byli najbardziej bezbronni w społeczeństwie w sposób, w jaki sugeruje popularna wyobraźnia. Wielu oskarżonych czarownic było kobietami w średnim wieku i umiarkowanym statusie społecznym — kobietami wystarczająco widocznymi, by je wymienić, ale nie wystarczająco potężnymi, by odeprzeć oskarżenie.

Szczególna rola Edynburga w systemie procesów o czary

Edynburg był administracyjnym centrum szkockiego systemu procesów o czary w wielu sensach. Rada Królewska w Edynburgu upoważniała komisje do sądzenia czarownic w lokalnych obszarach; Sąd Sprawiedliwości w Edynburgu rozpatrywał odwołania i główne sprawy; a samo prawo o czarach zostało uchwalone przez edynburski szkocki parlament. Gdy Jakub VI osobiście kierował przesłuchaniami w 1590–91, robił to częściowo w Edynburgu i częściowo w Holyrood.

Koncentracja władzy instytucjonalnej w Edynburgu oznaczała, że procesy o czary w mieście były często najbardziej widoczne i politycznie naładowane. Procesy w North Berwick z 1590–91, kierowane przez Jakuba VI i obejmujące oskarżenia przeciw Earlowi Bothwell, były jawnie polityczne i religijne — oskarżenie o próbę zatopienia królewskiego statku przez czary było zdradą stanu tak samo jak bluźnierstwem. Edynburg był miejscem, gdzie stawki procesów o czary były najwyższe.

Co Edynburg może nauczyć o masowej histerii i przemocy instytucjonalnej

Szkockie procesy o czary są niekiedy nauczane jako przykład masowej histerii — społeczności w uścisku nadprzyrodzonej paniki egzekwujące niewinnych ludzi. To ujęcie nie jest całkowicie błędne, ale niedocenia stopnia, w jakim procesy były zinstytucjonalizowane i prawnie racjonalne w ramach własnych ram.

Ludzie ścigający czarownice nie byli przede wszystkim spanikowanymi wieśniakami. Byli prawnikami, ministrami i urzędnikami królewskimi stosującymi spójne ramy teologiczne i prawne. Przyznania, które wymuszali torturami, były traktowane poważnie, ponieważ ramy przewidywały dokładnie to, co przyznania opisywały. Instytucjonalny aparat szkockiego kościoła i państwa funkcjonował — sprawnie, według własnych standardów — gdy egzekwował setki ludzi za czary.

Ma to bezpośrednie znaczenie dla tego, jak myślimy o przemocy instytucjonalnej ogólnie. Old Town Edynburga zawiera dowody kilku takich instytucjonalnych niepowodzeń działających jednocześnie: procesy o czary, era rozkopywania grobów, traktowanie Covenanters. W każdym przypadku funkcjonujące instytucje produkowały masowe szkody przez konsekwentne stosowanie własnej wewnętrznej logiki.

Nowoczesna kampania o sprawiedliwość

W 2022 roku szkocki parlament formalnie przeprosił za egzekucję osób oskarżonych o czary na mocy Ustawy o czarach z 1563 do 1736 roku. Pierwsza Minister Nicola Sturgeon powiedziała, że egzekwowani byli „w przeważającej większości kobiety”, które były „zabijane, torturowane i dehumanizowane.” Przeprosiny nastąpiły po latach kampanii historyków i aktywistów i podniosły pytania o formalny pomnik odpowiedniej skali — większy i wyraźniejszy niż istniejąca Studnia Czarownic na Esplanade.

Według stanu na 2026 rok, kampania o trwały narodowy pomnik dla ofiar procesów o czary trwa nadal. Kwestia, gdzie taki pomnik powinien być usytuowany — sama Esplanade jest oczywistą lokalizacją, ale należy do Historic Environment Scotland i ma skomplikowane warstwy użytkowania — nie została rozstrzygnięta.

Gdzie dowiedzieć się więcej w Edynburgu

Muzeum Narodowe Szkocji (bezpłatne, przy Chambers Street koło Grassmarket) posiada jedne z najsilniejszych dostępnych materiałów o szkockich procesach o czary w kontekście muzealnym — prace statystyczne dotyczące ściganych, dokumenty i kontekstowe materiały na temat społecznej dynamiki procesów. Jest to znacznie bardziej merytoryczne w tym temacie niż większość odwiedzających oczekuje i warte włączenia w każdą wizytę dark tourism.

Wycieczki na duchy w Edynburgu niemal powszechnie obejmują procesy o czary, przy egzekucjach na Castle Esplanade i procesach w North Berwick pojawiających się na niemal każdej wycieczce. Dwudniowe itinerarium mrocznego i nawiedzonego Edynburga włącza miejsca procesów o czary w szerszy program obejmujący też podziemne sklepienia, Greyfriars i Mary King’s Close.

Odwiedzanie miejsc procesów o czary

Kluczowe miejsca są wszystkie w Old Town i dostępne pieszo:

Studnia Czarownic (Witches’ Well): Castle Esplanade, północna ściana koło bramy zamkowej. Bezpłatna, zawsze dostępna.

Katedra St Giles’: Kilka dokumentów procesowych i część powiązań skazanych czarownic przechodzi przez historię katedry. Katedra jest otwarta dla odwiedzających z sugerowaną darowizną.

Stara lokalizacja Tolbooth: Wzór brukowy Heart of Midlothian przy Royal Mile wskazuje, gdzie stało więzienie Tolbooth, w którym przetrzymywano wielu oskarżonych czarownic przed egzekucją. Bezpłatny.

Obszar Parliament House: Koło St Giles’, stary Parliament Close jest miejscem, gdzie wiele postępowań procesowych było formalnie autoryzowanych przez szkocką radę królewską.

Często zadawane pytania o procesy o czary w Edynburgu

Dlaczego w Szkocji egzekwowano proporcjonalnie o wiele więcej osób za czary niż w Anglii?

Kilka czynników zbiegło się: silniejszy wpływ teologii kalwińskiej w Szkocji, która brała demonizm bardziej dosłownie; akceptacja tortur przez system prawny do wymuszania przyznań; osobiste zaangażowanie Jakuba VI, który był obsesjonalnie zainteresowany tym tematem; i struktura szkockich sądów kościelnych, które były bardziej agresywnymi oskarżycielami niż świeckie sądy prowadzące angielskie sprawy.

Czy w Edynburgu egzekwowano mężczyzn za czary?

Tak, choć kobiety stanowiły przytłaczającą większość — ok. 85% wszystkich egzekwowanych w Szkocji to kobiety. Kilku mężczyzn było egzekwowanych podczas procesów w North Berwick, a Earl Bothwell był oskarżony (choć nigdy skazany). Egzekucje mężczyzn miały tendencję do występowania podczas konkretnych panik i teorii spiskowych, podczas gdy ściganie kobiet odzwierciedlało bardziej trwałą społeczną tendencję przypisywania niewyjaśnionych nieszczęść kobietom.

Gdzie dokładnie jest Studnia Czarownic?

Na północnej ścianie Castle Esplanade, koło głównej bramy zamkowej, mniej więcej na wysokości głowy nad korytem wodnym. To mała brązowa tabliczka-fontanna, łatwa do przeoczenia, jeśli jej nie szukasz. Jeśli staniesz na szczycie Esplanade twarzą do bramy zamkowej i pójdziesz w lewo ku ścianie, znajdziesz ją w ciągu trzydziestu sekund.

Czy jest narodowy pomnik ofiar procesów o czary?

Studnia Czarownic jest jedynym trwałym pomnikiem w Edynburgu według stanu na 2026 rok. Formalne przeprosiny szkockiego parlamentu z 2022 roku towarzyszyły dyskusji o większym pomniku, ale żadna lokalizacja nie została potwierdzona ani budowa nie rozpoczęta. Kampania o bardziej wyraźny pomnik trwa.

Jak historia czarów łączy się z grabarzami (bodysnatchers)?

Oba epizody odzwierciedlają tę samą podstawową dynamikę społeczną: podatność zwykłych ludzi na przemoc instytucjonalną w społeczeństwie, gdzie prawa ochronne jednostek były słabe. Procesy o czary były wymierzone przede wszystkim w kobiety skromnego stanu, które nie miały skutecznej obrony przed oskarżeniami wspieranymi torturami. Era rozkopywania grobów była wymierzona przede wszystkim w biednych, których groby nie miały mortsafes i których rodziny nie miały środków na opłacenie nocnych strażników cmentarzy. Edynburg, który wyprodukował oba zjawiska, był miastem wyjątkowych osiągnięć intelektualnych i jednoczesnej instytucjonalnej brutalności. Patrz historia Burke’a i Hare’a dla równoległości z rozkopywaniem grobów.

Najlepsze doświadczenia

Aktywności do rezerwacji z zweryfikowanymi cenami i natychmiastowym potwierdzeniem na GetYourGuide.